Ścieżki spacerowe

mapka

„Żeremia, kłokoczka….”

Trasa turystyczno-przyrodnicza

w Gminie Jedlicze

– trasa turystyczna

Skala 1cm – 200 m

 

Początek trasy: ZPRE Jedlicze-Męcinka

Długość trasy: ok.7 km

Koniec trasy: Jedlicze Rynek

Przystanek I Zakład Produkcyjno-Remontowy Energetyki dawniej „Elektrownia”

Męcinka – dawna wieś podmiejska jest obecnie dzielnicą Jedlicza. W roku 1926 francuska firma „Werdatoh” zakupiła budynki po podupadłej firmie i przekształciła
je w elektrownię wytwarzającą energię na bazie gazu ziemnego. Do II wojny światowej była to największa
na tym terenie elektrownia, która dostarczała energię elektryczną na obszarze od Sanoka po Gorlice. Przed nadejściem frontu Niemcy zdemontowali urządzenia i wywieźli je. Po zakończeniu działań wojennych odzyskano częściowo urządzenia i uzupełniono brakujące. Elektrownia nie odzyskała jednak mocy produkcyjnej
i w roku 1956 uległa likwidacji. W jej obiektach został utworzony Zakład Remontowy, który pracował dla potrzeb energetyki
i w latach 70-tych został przemianowany
na Zakład Produkcyjno-Remontowy Energetyki. Nazwa „Elektrownia” funkcjonuje nadal wśród mieszkańców Męcinki. Kryzys gospodarczy w latach 90. spowodował upadek zakładu. Po zmianach własnościowych w 2009 roku i przeprowadzonej z powodzeniem restrukturyzacji, ZPRE „JEDLICZE” Sp. z o.o. jest obecnie jedną
z czołowych firm krajowych, która remontuje i serwisuje maszyny i urządzenia elektryczne niskiego i średniego napięcia, produkuje specjalistyczne aparaty elektryczne
do sieci trakcyjnych, kolejowych i tramwajowych, urządzenia do systemów zdalnego sterowania w sieciach napowietrznych, konstrukcje stalowe, szczególnie słupy dla energetyki oraz wieże i maszty dla telekomunikacji.
Mijamy ZPRE i idziemy utwardzoną drogą w kierunku rzeki Jasiołki. Przechodzimy przez kładkę i kierujemy się w stronę widocznych domów u podnóża wzgórza, pod lasem. Jest to przysiółek Brzezówki zwany „Podbuczyna”. Wzgórze opada stromym zboczem. Między domami pnie się ścieżka, którą dochodzimy do dolnej części grodziska.

Przystanek II Średniowieczne grodzisko w Brzezówce

Grodzisko ma kształt stożka i jest całe porośnięte lasem. Na szczycie znajdują się wały ziemne, zamykające niewielki owalny majdan
o wym. 14 x 23 m. Wysokość wałów nie przekracza
2 m. Od wschodu widoczna jest przerwa w wale (być może ślad bramy), a za nią, po zewnętrznej stronie – niewielka platforma. Grodzisko jest częściowo zniszczone przez wykopy z okresu II wojny światowej.

Podczas prac archeologicznych znaleziono tutaj sporą ilość ceramiki z XI-XII w. Grodzisko istniało prawdopodobnie
do XIV wieku i pełniło funkcję gródka strażniczego.
Schodzimy tą samą drogą do doliny Jasiołki i kierujemy się ścieżką pomiędzy wałami przeciwpowodziowymi
a ogrodzeniem. Mijamy plantacje porzeczki
i zatrzymujemy się przy zboczu.

Przystanek III Stanowisko kłokoczki

Kłokoczka południowa jest krzewem występującym
w Karpatach. Jest rośliną chronioną. Dorasta do sześciu metrów. Liście podobne są do liści jesionu. Kwitnie w okresie maj – czerwiec. Jej białe kwiaty mają kształt gron sięgających do 15 cm długości. Przypominają winne grono. Zawierają miodniki, które przyciągają pszczoły i inne owady. W owocu kłokoczki, o kształcie skórzastej torebki, są dwie lub trzy komory. Torebka początkowo jest jasnozielona, później przebarwia się na kolor brunatny, żółty
lub pomarańczowy.
We wnętrzu torebki znajdują się nasiona, które
na wietrze wydają charakterystyczny dźwięk „kłokotania” i stąd nazwa kłokoczka. Są one twarde
i ciężkie, o jasnobrunatnej, lśniącej łupinie. Chętnie jedzą je ptaki, wiewiórki
i inne leśnie gryzonie. Z nasion wyrabiano różańce, korale, bransolety. Z drewna kłokoczki chrześcijanie wytwarzali figurki świętych i krzyżyki. Z gałązek – palmy wielkanocne, wiązanki i wianki na Boże Ciało.

Mijamy stanowisko kłokoczki i idziemy ścieżką wzdłuż lasu. Obserwujemy rośliny podszytu buczyny. Dochodzimy do kładki nad rowem i przechodzimy na drugą stronę. Przed nami rozpościera się rozległe dno doliny, trasa zalewowa rzeki Jasiołki. Porasta ją bujna roślinność trawiasta i zioła. Można zaobserwować parę myszołowów, która często kołuje nad łąkami, wypatrując pożywienia. Kierujemy się w stronę widocznych zarośli i drzew. Dróżka prowadzi między zbiornikami wodnymi. Są to liczne zagłębienia o różnej głębokości powstałe z eksploatacji żwiru. Żwir pozyskiwany był przez okolicznych mieszkańców jako materiał budowlany i drogowy do lat 70. ubiegłego wieku. Zagłębienia wypełniła woda gruntowa z rzeki Jasiołki. Wraz z wodą pojawiła się roślinność nadwodna: pałka wodna, trzcina, wiklina, wierzba, olcha. osika, topola i sprowadził się bóbr – największy gryzoń Europy. Wędrując między zbiornikami, obserwujemy działalność tego sympatycznego zwierzątka.

Stanowisko IV Żeremia i bobry

Bóbr żywi się roślinnością. Jego ulubionym pokarmem jest łyko drzew rosnących nad zbiornikami. Śladem jego bytności są powalone drzewa. Ścina je siekaczami, które rosną mu przez całe jego życie. Mogą mieć kolor pomarańczowy, zabarwiony sokiem
z kory drzewa.

Jesienią magazynuje gałęzie przy swojej kryjówce
w kształcie kopca lub wału – żeremia. Wejście do żeremia jest pod wodą a jego nora znajduje się nad powierzchnią wody.

Wspaniale pływa dzięki tylnym łapom w kształcie płetw,
a rybi ogon służy mu do ostrzegania innych przed niebezpieczeństwem.

Buduje tamy i kanały, chroniąc swoją rodzinę przed zagrożeniami. Nawadnia tym samym tereny suche
i przyczynia się do zmiany ich ekosystemu. Jest bardzo rodzinny i żyje ze swą drugą połową aż do śmierci. Bobry także troskliwie wychowują swoje młode, które rodzą się raz do roku , na wiosnę. Obowiązki przy małych bobrach, których może być aż sześć w miocie, pełnią jednakowo mama , tata i starsze dzieci.
Obserwując działalność bobrów, dochodzimy do żeremia położonego blisko drogi. Naprzeciw podziwiamy kolejne żeremie wysokie do ponad 2 metrów nad lustrem wody. Następnie kierujemy się w stronę samotnych wierzb. Idziemy drogą, mijając po prawej stronie kolejny zbiornik. Następnie zwracamy się w kierunku wierzb i na przełaj przechodzimy łąkę. Przed wierzbami poszukujemy przejścia przez głęboki rów. Jest to tama zrobiona przez bobry. Wyznaczamy kolejny kierunek – między widocznym domem a lasem, i znów na przełaj brniemy przez trawy. Latem musimy wrócić do drogi bo bujna roślinność uniemożliwi nam wędrówkę. Dochodzimy do drogi prowadzącej do lasu w Potakówce.

Stanowisko V Zbiorniki retencyjne w lesie Potakówka

Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe realizuje projekt w ramach III Priorytetu Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko pn. „Przeciwdziałanie skutkom odpływu wód opadowych na terenach górskich. Zwiększenie retencji i utrzymanie potoków oraz związanej z nimi infrastruktury w dobrym stanie”.

Nadleśnictwo Kołaczyce, na terenie którego leży las w Potakówce realizuje budowę pod nazwą „Odtworzenie kaskady trzech stawów położonych w głębokiej dolinie potoku” w Leśnictwie Tarnowiec. Celem projektu jest spowolnienie odpływu wód z terenów górskich poprzez zwiększenie możliwości retencyjnych zlewni. Pozwoli to
na zminimalizowanie negatywnych skutków zjawisk naturalnych w postaci: powodzi, niszczącego działania wód wezbraniowych oraz suszy na górskich obszarach leśnych.
W stawach zaczyna gromadzić się woda. Już wprowadziły się kaczki krzyżówki i żaby. Następnie udajemy się
w kierunku widocznych domów i drogą asfaltową ul. Nad Skarpą idziemy wzdłuż rzeki Chlebianki, następnie ścieżką między domami i przez kładkę dochodzimy do stawów rybnych.

Przystanek VI Stawy nad Chlebianką

Stawy znajdują się pomiędzy rzeką Jasiołką a Chlebianką. Chlebianka jest lewobocznym dopływem Jasiołki
i jej ujście jest poniżej stawów. Obie rzeki płyną znacznie poniżej poziomu wody w stawach. Stawy są zabezpieczone wałami przed wylewem rzek. Na tym terenie w przeszłości były wyrobiska żwiru wypełnione wodą. Z inicjatywy członków Polskiego Związku Wędkarskiego z Jedlicza w latach 70. teren wokół zbiorników został uporządkowany, uregulowana została linia brzegowa. Stawy są zarybiane i służą wędkarzom należącym do Koła PZW. Powstał ciekawy teren rekreacyjny, z którego korzystają również mieszkańcy. Na wodach można obserwować ptaki, które chętnie tutaj przylatują.
Udajemy się ul. Zieloną i Sienkiewicza dochodzimy do Rynku w Jedliczu.

Opracowanie: Dorota Mróz

Źródła: www.zprejedlicze.com.pl;www.kolaczyce.krosno.lasy.gov.pl;www.krainabobra.pl;www.twojebieszczady.net


Powered by http://wordpress.org/ and http://www.hqpremiumthemes.com/