TATRY – Z WIDOKIEM NA STAWY GĄSIENICOWE

13 września 2020

          Kolejny raz tatrzańskie niebo było dla nas pogodne. Wyprawa szlakiem przez Halę Gąsienicową wiedzie przez Boczań ( 1224m n. p.m.) gdzie znajduje się przyjemny punkt widokowy, z którego możemy wypatrzeć Kalatówki oraz Długi Giewont.
Jeszcze chwila i wychodzimy z lasu – szlak prowadzi nas przez Skupniów Upłaz (1300 – 1450 m), podziwiamy widoki na Nosal, Kopieniec oraz Beskid Żywiecki i Gorce.
Krótki odpoczynek w Murowańcu i dalsza trasa prowadzi nas nad Czarny Staw Gąsienicowy, który jest największym stawem Doliny Gąsienicowej, ma powierzchnię prawie 18 ha, a jego maksymalna głębokość sięga 51 metrów.
Wszędzie tłoczno i odpoczywający turyści. Podejście na Przełęcz Karb (1853m n. p. m.) jest strome, ale każdy metr wędrówki wynagradza piękny widok. Zjawiskowo prezentują się widoki na Dolinę Zieloną Gąsienicową
z licznymi stawami.
Szlak na szczyt Kościelca (2155m n. p. m.) prowadzi licznymi zakosami
i z dołu zdaje się być straszliwie stromy. Jest też zakorkowany, trzeba czekać na swoją kolej i tylko nielicznej grupie kolegów udało się go zdobyć.
Nie mamy czasu na stanie w długich kolejkach więc po odpoczynku ruszamy dalej przez Gąsienicowe Stawy, a dojście do schroniska nie zajmuje nam więcej niż 1 1/2 godz.
W Murowańcu nieprzebrane tłumy i po upragnione piwo trzeba stać w dłuuugiej kolejce. Doliną Jaworzanki schodzimy do Kuźnic gdzie kończymy swoją wędrówkę po ponad ośmiu godzinach.
Ale, warto było i co tam litry wylanego potu i ból w kolanach?!
Do zobaczenia następnym razem! W Dolinie Pięciu Stawów.
Tekst Jadwiga Karamus, zdjęcia Antoni Mrowiec (więcej w jego albumie)

Komentarze zablokowane.


Powered by http://wordpress.org/ and http://www.hqpremiumthemes.com/