Z Ługu do Regietowa przez Rotunde

15 lutego 2016

Jeśli nie kulig to co….

Śnieg znika z minuty na minutę wobec czego nie ma co marzyć o kuligu. Nie rezygnujemy z wyjazdu i… wybieramy czerwony szlak z Ługu do Regietowa przez Rotunde (771 m n.p.m.) w paśmie Gór Hańczowskich. Na mapie to tylko 5, 5 km.

Od Małastowa za oknem busika pojawia się coraz więcej śniegu, a na starcie… zima w całej okazałości, mroźny wiaterek. Brniemy przez pola, zasypaną polna drogą, w stronę lasu. Łapiemy oddech przy robieniu fotografii i w lesie dobrze oznakowanym szlakiem wędrujemy dalej do celu.

1 2

Sceneria wciąż zmienia się. Przysypane czapami śniegu jodły i świerki ustępują wysmukłym bukom, to znów w leśnej alei pojawiają się bajkowe szpilkowe drzewa. Od czasu do czasu spadnie kiść śniegu za kołnierz wędrowcy i nawet pokaźna gałąź uderza, na szczęście, niegroźnie, jedną z uczestniczek.

3

Ci, którzy wędrowali już podczas tej zimy nie czują zmęczenia ale dla tych, którzy mieli mało ruchu, trasa nie jest łatwa. Ela znalazła sposób na odpoczynek. Niesie plecach wędkarza i zadowolona siada na krzesełku podczas przerw.

4 5

Dochodzimy do szczytu i ten widok zapamięta każdy. Oto wyłaniają się strzeliste wieże, wzorowane na słowiańskich gontynach, na cmentarzu z I wojny światowej, a wokół nich krzyże, a całość zamknięta kolistym wałem. Całość przykryta płaszczem bieli , bez jakiegokolwiek śladu człowieka. „Nie płaczcie, że leżymy tak z dala od ludzi….”

6 7

Zejście do Regietowa to właściwie zjazd na śniegu, hamowany przed leżącymi pniami drzew.

W Karczmie pieczemy kiełbasę na ogromnym palenisku, raczymy się pierożkami upieczonymi prze Małgosię i bobową sałatką Eli, zapijamy piwem a co niektórzy suszą buty.

8

I jeszcze przejście prze stajnię gdzie są małe hucuły w otoczeniu klaczy, pogłaskanie koników, które są na wybiegu i powrót ze śpiewem przy akompaniamencie gitary Ryśka.

9

Komentarze zablokowane.


Powered by http://wordpress.org/ and http://www.hqpremiumthemes.com/