Mikołajki 25

12 grudnia 2025

Mikołajkowo 6 grudnia.

Jest takie powiedzenie, że jedyną rzeczą, która trzyma nas przy zdrowych zmysłach są szaleni przyjaciele. Coś w tym jest, zważywszy na przebieg naszej mikołajkowej wyprawy, której jedynym rozweselającym akcentem była ta właśnie szalona grupa Mikołajów. Od samego wyjścia z autobusu wzbudzała zaciekawienie i wesołe reakcje kierowców. Ruszyliśmy z Barwinka na Kiczerę czerwonym szlakiem, słoneczko świeciło, wreszcie na niebie zagościł błękit, a nie ta codzienna szarość. Po drodze robimy postój przy Schronisku Chatka Studencka w Zyndranowej, które jest nieczynne poza sezonem letnim, ale za to na zewnątrz widać studencką fantazję. Ruszamy dalej, część grupy idzie jeszcze na Tokarnię, większość niebieskim szlakiem do Jaślisk. Szlak wiedzie lasem, a właściwie tym, co po nim zostało. Panowie leśnicy, co wy wyprawiacie w tych naszych (też!) lasach! Nie sposób przejść ścieżką, bo jej nie ma, są za to koleiny po pachy, pełno gałęzi po zrywce i wszędzie błoto, błoto i błoto. Zamieniliście ten las w miejsce przyjazne tylko dzikom. Dobrze, że mamy buty, a nawet ciuchy na zmianę, bo głupio by było imprezować w Bieszczadzkiej Waderce w tym błotnym anturażu. Dziękujemy Pani Paulinie za miłe przyjęcie i polecamy odpoczynek w Waderce przy jedzonku i węgrzynie z tamtejszych piwnic.

Hooo, hooo, hoo… to co? Za rok powtórka?

Tekst: J.K.

Zdjęcia Wiola W.

Zajrzyjcie do Antka

Komentarze zablokowane.


Powered by http://wordpress.org/ and http://www.hqpremiumthemes.com/