Wspomnienia

23 kwietnia 2021

Nagłe odejście osób uzmysławia kim byli dla nas, jaki ślad pozostawili po sobie.
„Śmierć zawsze jest nie na miejscu- za szybko, za rano, za nagle… ”

Taka śmierć  przyszła na naszego kolegę (ST „Cyba”), Piotrka Bednarczyka (Pepe, Wujek Słonik),  którego poznałam podczas wędrówki na Cierna Hora, w strugach deszczu. Piotr bardzo szybko odkrył, że ta grupa ludzi jest dla niego i wkrótce został na 4 lata zastępca prezeski.
Kim był dla nas?

Na szlaku często wędrował jako „zamek”, wspierał żartami słabszych, najczęściej żartując z  samego siebie. Po dołączeniu do grupy pytał „daleko jeszcze”, nawet wtedy jak byliśmy u celu, czym wywoływał ogólną radość.

Podczas spotkań niezastąpiony
w „załatwianiu” sprzętu nagłaśniającego i jego obsługi. Niejednokrotnie musiał   go poszukiwać w różnych miejscach.

O wzniesieni Cyba mówił „nasza góreczka” i razem z kolegami przygotowywał zadaszenie przed deszczem, gdy miało odbyć się tam spotkanie. Ubolewał nad zaśmiecaniem tego miejsca przez pseudo- turystów i sprzątał za nimi.

Zawsze gotowy do pomocy, pełen pogody ducha, otwarty na rozmowy z wszystkimi, uśmiechnięty, z pozytywną energią. Rzadko uzewnętrzniał swoje problemy.

        Zmiana pracy zawodowej ograniczyła jego wyjścia z „Cybą”, ale nie  zahamowała wędrówek. Zawsze wiedzieliśmy jakimi drogami Europy jedzie, gdzie wędruje, jakie widoki podziwia, dzięki wpisom na jego stronie Facebooka. (fot. poniżej)

Kilka wpisów i fotografii z Facebooka.

„Cudownie pozytywnie uśmiechnięty kolega , przyjaciel TAKIEGO GO PAMIĘTAJMY.”
(Aga L)

„Zostaną  piękne wspomnienia ze wspaniałym kolegą i przyjacielem”.
(Jaga. J.)

„Pan Bóg miał względem Piotrka inne plany , nam trudno się z tym pogodzić .Teraz będzie koordynatorem naszych wspólnych wędrówek tam z góry .Ostatnio nawet zakupił nowe mapy z aktualizacją szlaków ( nie zdążył rozpakować ). Do zobaczenia Piotruś na szlaku.” (Joanna A.)

Wpis Piotra z 3 kwietnia 2021 r

„Korzystając z kilkudniowego wyjazdu terapeutycznego do szpitala (strzeżcie się COVIDa nie życzę nikomu co sam przeżywam od kilku dni, sam filozofowałem na ten temat podczas pierwszej fali )Chcę was wszystkich bardzo serdecznie pozdrowić i złożyć zdrowych , pogodnych świąt Wielkiej Nocy . Bądźcie ostrożni . Z Bogiem.”

„Daleko jeszcze” – nie wiedział i nikt tego nie wie, kiedy dotrze do celu ziemskiej wędrówki. Będziesz Piotrze wędrował z nami, w naszych wspomnieniach, bo”wspomnienie jest formą spotkania”.
Dorota M.

Komentarze zablokowane.


Powered by http://wordpress.org/ and http://www.hqpremiumthemes.com/