Beskid Niski (08.03.2025 r.)
Chyba nikt nie ma wątpliwości co do tego, że Wiosna jest Kobietą. Piękna, zmienna , wyczekiwana i trudno przewidzieć w jakim będzie nastroju. Dzień Kobiet, 8 marca postanowiła jednak spędzić z nami. Wiadomo, że Cyba nie świętuje bez uprzedniego połażenia tu i tam po górkach, tak też było w sobotę. Beskid Niski, najbliższy naszym sercom przywitał nas pięknym niebem, a słońce przygrzewało i zmusiło nas do zrzucenia wierzchniego i nie tylko – odzienia. Można było poleżeć na łące, w lesie na liściach, bo błota ani śladu, a suche liście szeleściły pod nogami jak jesienna porą. Przedwiosenną szarość rozświetlały motylki cytrynki, kępy przebiśniegów i umilały ptaki swoimi jeszcze nieśmiałymi trelami.
Trasa Kąty, Kamień nad Kątami, Krempna – nie za długa, widokowa i zakończyła się w gościnnej Bacówce Polany. Po pysznym gulaszu i szarlotce pośpiewaliśmy jeszcze przy dźwiękach gitar naszego duetu: MarDar (nie mylić z Mordorem). Wszystko co do szczęścia włóczędze potrzebne wypełniło się i dodało nam energii do następnej wycieczki.
Do zobaczenia na szlaku – tekst J.K.
Zdjęcia: Antek!
Komentarze zablokowane.































































