Karnawał z Cybą (24.01.2026 r.)
Sobota z Cybą była pełna wydarzeń. Tradycyjnie u nas każdą zabawę karnawałową trzeba zacząć w terenie. Zdobyliśmy więc kilka górek Korony Ziemi Żmigrodzkiej – tak ze cztery. Górki niewysokie, ale miejscami ubity, a gdzie indziej rozmokły śnieg dawał w… nogi. Było trochę szaro, trochę mgliście, granatowe chmury wisiały nad lasem, ale jak zawsze wesoło. Pochodzone, buty przemoczone, więc już nie mogliśmy się doczekać finału w Domu Strażaka w Żeglcach.
A tam… ciepło, stoły zastawione, zmarznięte ręce same wyciągały się do przysmaków, które przygotowały dziewczyny z Koła Gospodyń w Żeglcach. Kiedy już wszyscy wskoczyli w swoje karnawałowe kreacje, zjedli pyszną grochóweczkę, przyszedł czas na zdjęcia. Oj! Było co oglądać – duchy, wiedźmy, upiory, wampiry…Wszyscy zapomnieli o zmęczeniu, a nogi jakoś nie zawiodły i same przebierały w tańcu, w końcu, jak bal, to „…niech żyje bal…”. Bardzo, bardzo dziękujemy koleżankom z Rady Sołeckiej w Żeglcach, zwłaszcza Iwonce Skalskiej, za przyjęcie nas, gościnę i zawsze otwarte dla nas serca.
Tekst J.K. Zdjęcia: Wiola, Angelika, Beata.
Komentarze zablokowane.






















































