NA TURBACZ PRZEZ GORCZAŃSKIE HALE (VI 2022)
Na Turbacz ruszamy z Koninek – Czoło Turbacza – Turbacz (1310 m) – potem Schronisko na Starych Wierchach – urokliwa Bacówka na Maciejowej i zejście do RabkiSzlak w pierwszej połowie jest dosyć stromy i leśny – co jest dużym plusem w upalne dni. 
W drugiej połowie czekają na nas malownicze polany i oczywiście piękne widoki, warto od czasu do czasu obejrzeć się za siebie. Na jednej z polan przed Czołem Turbacza strzałka do źródełka… i dość strome schody…
Przechodzimy przez słoneczną Halę Turbacza z kaplicą papieską i widokiem w stronę Beskidu Wyspowego.
W schronisku na Turbaczu turystów niewielu, przyjemnie odpocząć przy chłodnym piwku.

Dalej ruszamy czerwonym szlakiem w kierunku Rabki- Zdrój. Po drodze mijamy jeszcze pozostałości po samolocie sanitarnym, który rozbił się na zboczach Turbacza 25 maja 1973 roku.
Następnie przez schronisko PTTK Stare Wierchy i Bacówkę na Maciejowej schodzimy do Rabki.
Trasa długa, piękna i jakoś nie czujemy w nogach tych kilometrów. Całe szczęście, bo za tydzień znów Tatry.
J.K.
Dziękuję Angelice za fotoreportaż
Komentarze zablokowane.

































